poniedziałek, 19 maja 2014

NOWOŚCI KOSMETYCZNE VI/ WSPÓŁPRACE/ ALLE PAZNOKCIE/ COSMO SPA

Witajcie,


dzisiaj przed południem byłam na poczcie i wysłałam ostatnią paczkę z naszej Blogowej Akcji Charytatywnej. Tak, tak to już finał. Koniec akcji z Elfa Pharm Polska :). Jestem bardzo zadowolona :). Jutro nastąpi podsumowanie całego przedsięwzięcia i przekazanie darowizny na konto Fundacji "Zwierzęta Niczyje" także nie przegapcie tak ważnego wpisu :D.

Zgodnie z obietnicą zawartą w tym wpisie, przychodzę dzisiaj do Was z "ostatnimi" nowościami kosmetycznymi. Nowościami ze współprac, które ostatnio podjęłam. Zaznaczam, iż nie są to współprace charytatywne - nad tym nadal pracuje. 

Chciałabym na prawdę, żeby dzisiejszy wpis był ostatnim z nowościami, ale oczywiście po drodze tworzenia tych wpisów znowu się obkupiłam i znowu będzie nadprogramowy wpis z nowościami, ale to może później bo są rzeczy ważne i ważniejsze :).

P.S. Nowe fanty charytatywne od jednej z firm posiadam już od dawna :). Przesyłkę przedstawię Wam po jutrze także spokojnie :). Czekam z nimi tylko i wyłącznie do zakończenia akcji z Elfa Pharm.


Zatem jakie współprace ostatnio udało mi się podjąć?



Pierwszą współpracę podjęłam z Hurtownią AllePaznokcie:

Do przetestowania otrzymałam to, co sobie sama wybrałam:

1. Lakier holograficzny nr 05 (KLIK). Lakier przeszedł już pierwsze testy. Testowałam go na sobie i na koleżance. Wstępne efekty pokazywałam Wam już na FP bloga. Zarówno ja, jak i moja koleżanka jesteśmy z lakieru zadowolone. Ja osobiście jestem nim oczarowana. Spisał się świetnie. Bez topu wytrzymał wyjątkowo długo. Bez mrugnięcia okiem zaopatrzyłabym się w resztę holo kolorów. Recenzja niebawem.

2. Lakier chromowy nr 01 (KLIK). Jeszcze nie testowany. Dlaczego wybrałam akurat ten lakier? A dlatego, że bardzo lubię efekt lustrzany paznokci i myślę, że dzięki temu lakierowi, uda mi się minimalnie taki efekt uzyskać. Recenzja na pewno pojawi się na blogu.

3. Lakier Flip Flop (z efektem kameleona) nr 04 (KLIK). Jeszcze nie testowany. Na stronie hurtowni lakier wygląda na bardziej jasny. Wpada w tonacje żółto-zielone. Jednak jak widzicie na moich zdjęciach prezentuje się nieco ciemniej. Wpada w tonacje niebiesko-zielone. Zobaczymy jak spisze się na paznokciach. Reszta kolorów wygląda na prawdę interesująco, szczególnie nr 01 i nr 02. Mam nadzieje, że uda mi się je nabyć w przyszłości. Recenzja na pewno pojawi się na blogu.

4. Vinyl Top Coat (KLIK). Lakier nawierzchniowy, który ma zapewnić trwałość i połysk prze co najmniej tydzień. Jeszcze nie testowany. Recenzja na pewno pojawi się na blogu.

5. Quick Dry Shine Top Coat (KLIK). Utrwalacz z wysuszaczem. Preparat ma nabłyszczać, utwardzać oraz przyspieszać wysuszanie lakieru. Jeszcze nie testowany. Recenzja na pewno pojawi się na blogu.

6. Pilnik do paznokci 100/180 (KLIK).



Natomiast drugą współpracę podjęłam ze sklepem CosmoSPA:


Do przetestowania otrzymałam:

1. Glinka żółta (KLIK).tym wpisie, pisałam już, że od dawna czytałam o glinkach, ale nie specjalnie mnie do nich ciągnęło. Wiedziałam, że kiedyś skuszę się na ich wypróbowanie bo recenzje są dosyć pochlebne, ale ciągle odkładałam ich zakup twierdząc, że to zbędny gadżet. Mogłabym tak latami odkładać ich zakup tłumacząc się, że lepiej późno niż wcale.
Gdy dowiedziałam się, że otrzymam glinkę od Kamili bardzo się ucieszyłam, tym bardziej, że niedawno za sprawą Eweliny nabyłam wodę różaną KTC, która idealnie posłuży mi jako baza do przygotowania maseczki. Od Kamili dostałam glinkę czerwoną, natomiast sklep CosmoSPA podarował mi glinkę żółtą i szczerze muszę przyznać, że już nie mogę doczekać się pierwszych testów.

2. Korund kosmetyczny (KLIK). To kolejny produkt o którym pisałam już w tym wpisie. Jestem niesamowicie zaciekawiona i zafascynowana tym produktem tym bardziej, że mogę używać go zarówno z ze zwykłym żelem do mycia twarzy jak i olejami różnego typu. Lubię peelingi do twarzy, moja skóra lubi być peelingowana bo ma tendencję do zanieczyszczeń więc bardzo cieszę się z możliwości przetestowania korundu.
Jeżeli macie na niego jakieś ciekawe przepisy to koniecznie dajcie znać w komentarzach.

3. Olej arganowy (KLIK). Czystego, prawdziwego oleju arganowego jeszcze nigdy nie miałam więc tym bardziej jestem ciekawa jak się sprawdzi. Buteleczka jest mała wiec postanowiłam, że nie będę go używała na włosy. Zainspirowana tym wpisem postanowiłam, że olejek będę wcierać w skórę twarzy, codziennie, na wieczór, kolistymi ruchami, aż do całkowitego wchłonięcia. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi i jak zareaguje na niego moja skóra. Spróbuję użyć go również w połączeniu z korundem.

4. Olej kokosowy, rafinowanym, tłoczony na zimno (KLIK). Do tej pory miałam okazję testować na sobie tylko olej kokosowy firmy KTC. Niestety nie polubiliśmy się. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się, że olej od CosmoSPA trochę różni się od oleju KTC. Ma lżejszą konsystencję, delikatniejszy, prawie niewyczuwalny zapach, a do tego wchłania się niesamowicie szybko. Olej ma konsystencję stałą, ale szybciej (od oleju KTC) się rozpuszcza i można nim bez problemu naolejować całe ciało. Opakowanie jest bardzo estetyczne i wygodne. Postaram się przetestować go na każdej części ciała, również na twarzy wcierając na noc do całkowitego wchłonięcia. Posłuży mi również jako duet do korundu.



Zainteresowało Was coś?

Może chcecie aby jakaś recenzja pojawiła się jako pierwsza?




Pozdrawiam, Magda





P.S. Taki bonus :D. Ja, równo tydzień przed porodem :D

24 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa Korund kosmetycznego :) i czekam na recenzje :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzje :D A brzusio jaki duuży, no w końcu dzidzia pomieszka tam już tylko tydzień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jakiś mały się ten brzuch wydaje :D Widziałam 3x większe :D

      Usuń
  3. Ale super współprace! :) Szczególnie ta z CosmoSpa. A brzusio nawet nie jest taki duży jak na koniec ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też mi się wydaje, że jakiś taki nie duży :D

      Usuń
  4. Ale brzunio śliczny! :) Jeśli chodzi o korund to ja mieszam go z kwasem hialuronowym lub olejami, tak sprawuje się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)

      I dzięki za radę w sprawie korundu :) Z olejami na pewno go wypróbuję :D

      Usuń
  5. Gratuluje współprac :) I powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne współprace :D dodaj zdjęcie maluszka jak już urodzisz :D lubie małe dzieci :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje wspolprac i udanych testow zycze :)! Sliczny brzusio :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, ale cudowny brzusio!! :D
    Udanych testów życzę, ciekawią mnie te piękne lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta, cudowny :D, ale jaki niewygodny w użytkowaniu :D

      Testy na pewną będą udane, a jeżeli ciekawię Cie lakiery to zapraszam jeszcze w tym tygodniu na recenzję jednego z nich :)

      Usuń
  9. Ale masz fajny brzuszek! :):):) Pokaż nam dzidziusia koniecznie jak się już urodzi :) Gratulację współprac. Miłego testowania Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Pokażę na pewno :D Nie wiem kiedy, ale pokażę :D

      Usuń
  10. Widać, że zdrowy bobas rośnie!
    Ciekawa jestem jak się będzie sprawdzać u Ciebie żółta glinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że zdrowy? No to dobrze :D

      Co do glinki - zobaczymy, ale mam dobre przeczucia :D

      Usuń
  11. Lakier z efektem kameleona zapowiada się ciekawie :) ps: piękny brzuszek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)

      Lakier jest bardzo ciekawy, wielowymiarowy także myślę, że efekt może być oryginalny :)

      Usuń