środa, 28 stycznia 2015

NOWE WOSKI YANKEE CANDLE/ GRAN BAZAAR/ OUD OASIS/ FRANKINCENSE/ MOROCCAN ARGAN OIL

Witajcie!


Po rozczarowaniu serią Q1 i Walentynkową moim oczom ukazała się seria Grand Bazaar. Oud Oasis, Frankincense, Moroccan Argan Oil - wiedziałam, że to będzie moja seria, moje klimaty, moje zapachy! Kadziła, przyprawy, orient i nisamowita moc. Zapachy intensywne, aromatyczne, esencjonalne, ciepłe, rozgrzewające - wiedziałam, że tak będzie. Nawet zaczęłam się bać o swoje fundusze.

wtorek, 20 stycznia 2015

BLOGOWA AKCJA CHARYTATYWNA/ DROGERIA CYTRYNOWA/ SPRZEDAŻ FANTÓW DLA ZWIERZAKÓW CIĄG DALSZY

Witajcie!


Ten wpis miał pojawić się wczoraj - wiem - niestety nie udało mi się wygospodarować tyle wolnego czasu, aby wpis dopracować i opublikować. Ten post jest (dla mnie oczywiście) bardzo ważny ponieważ jest to kontynuacja Blogowej Akcji Charytatywnej, którą wymyśliłam jakiś czas temu. A udało mi się ją wprowadzić w życie dzięki Wam.

Nie chcę aby był to wpis "tasiemiec" - tym bardziej, że wszystkie potrzebne informacje znajdują się już na blogu tutaj - jest to spis wszystkich dotychczasowych postów związanych z akcją, czyli:





środa, 14 stycznia 2015

REKONSTRUKTOR DO TWARZY, SZYI DEKOLTU, CZYLI KILKA SŁOW O EVREE ESSENTIAL OILS

Witajcie!


Pewnie co po niektórzy z Was - którzy obserwują mnie na Facebooku - wiedzą, że mam wiekie problemy ze skórą twarzy. Mój odwieczny problem to rozszerzone pory, wągry, zaskórniki i duża tendecja do zapychania - która jest efektem znacząco rozszerzonych porów. Borykam się też z małymi bliznami (które są wynikiem wieloletniego wyciskania wszędobylskich wykwitów). Mojej cerze brakuje życia, brakuje pożąnego oczyszczenia, ale również gładkości, miękkości, nawilżenia i rozświetlenia - no bo przecież nie samym złuszczaniem cera żyje.

W obecnym momencie moja pielęgnacja skupiła się na oczyszczaniu, złuszczaniu i intensywnej terapii odładzającej (30stka coraz bliżej :O), ale przez ostatnie pare miesięcy stosowałam fajny produkt - do którego na pewno jeszcze kiedyś wrócę! Olejek Evree - bo o nim mowa - zaatakował bloggosferę, więc mam nadzieje, że moja recenzja Was nie zanudzi. To produkt, którego efekty są widoczne - i to bardzo szybko. Idealnie sprawdził się w walce o gładkość, miękkość, nawilżenie i rozświetlenie mojej - wiecznie zapychającej się - cery. 

środa, 7 stycznia 2015

MOJA KOLEKCJA ŚWIEC YANKEE CANDLE

Witajcie!


Dzisiaj będzie bardzooo pachnący post :). Pachnący i przyjemny, czyli moja kolekcja świec Yankee Candle. Wszystkich samplerów i wosków nie jestem w stanie pokazać (taki post zająłby mi bardzo dużo czasu), dlatego też będą tylko świece. Ich też jest sporo więc mam nadzieje, że post Was nie zanudzi :).

Zdaje sobie sprawę z tego, że część z Was uzna moje Yankeemaniactwo za głupotę i marnowanie kasy. Ja jednak wychodzę z założenia, że "każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma", a jeżeli coś sprawia nam wielką przyjemność to czemu nie? :)


piątek, 2 stycznia 2015

TAG ALFABET, CZYLI JESZCZE WIĘCEJ O MNIE :)

Witajcie!

Strasznie nie lubię takich dni jak dzisiaj - i nawet nie chodzi o fakt spędzenia Sylwestra w domu. Chodzi o to, że koniec roku to taki czas zadumy. Zadumy nad którą nie mam kontroli. Pojawia się to w mojej głowie samoistnie. Przychodzi taki moment, tak godzina, kiedy myślę o tym co się wydarzyło. Robię rachunek sumienia, małe podsumowanie i dochodzę do smutnych wniosków. Myślę o tym co przeżyłam, co zrobiłam, co mówiłam i żałuję bardzo wielu rzeczy. Żałuję wielu sytuacji, wielu momentów. Żałuję - bo postąpiłam źle, a mogłam inaczej - widzę to teraz, z perspektywy czasu. I tak naprawdę zamiast stawiać sobie nowe cele, podejmować nowe wyzwania, obiecać sobie bycie lepszym człowiekiem to ja siedzę i się zamartwiam. Myślę o tym co było, myślę o sytuacjach, w których postąpiłam niewłaściwie - a mogłam przecież inaczej. Taki mam niestety charakter. Zamiast się podnieść i iść dalej to ja myślę i się zamartwiam...